Emocje

with Brak komentarzy

emocjeZ całą pewnością mogę przyznać, że obecny rok jest dla mnie niesamowicie ogromnym wyzwaniem – to czas, w którym dążę z całych sił do odnalezienia siebie. Co to dla mnie oznacza? Dla mnie to nauka życia w zgodzie ze sobą i ze swoją prawdą. To postępowanie w zgodzie ze swoimi zasadami, poglądami, uczuciami i emocjami. To bycie sobą, niezależnie czy to się komuś podoba czy nie. To obrona siebie i stanie przy sobie w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji. To wzięcie odpowiedzialności za siebie, stawianie granic w relacjach i bycie dla siebie przyjacielem. Bycie szczerą ze samą sobą i z innymi. To mieć nie tylko dla innych, ale i dla siebie wiele empatii, zrozumienia, uważności i akceptacji. To kochać siebie taką jaką się jest, żyć w miejscu, które się kocha i z ludźmi, których się kocha. W tym roku intensywnie zaglądam w głąb siebie i poznaje siebie 🙂 Jak to osiągnąć? Oczywiście skupiając się na sobie i swoich emocjach. Powiem Wam ciekawa to praca… 😉

Emocje – czym są?

Już w pierwszej lepszej regułce na temat emocji możemy przeczytać, że jest to silny stan pobudzenia organizmu pod wpływem jakiegoś bodźca. I taka jest prawda. Emocje są automatyczne i krótkotrwałe i mają przygotować nas do jakiejś reakcji na zaistniały bodziec, którym może być np. jakieś wydarzenie z naszego życia, sytuacja, druga osoba czy nawet przedmiot. Dla mnie emocje są źródłem, w które należy się wsłuchać żeby poznać lepiej siebie i zastanowić się, czy to jak postępuję, co myślę i mówię, robię w zgodzie ze sobą. Emocje objawiają się również w naszym ciele. To takie procesy fizjologiczne, które organizm musi rozładować żeby wrócić do stanu równowagi. Mogą one również sygnalizować, że nie czujesz się ze swoim działaniem dobrze.

Uczucia

Często, zwłaszcza na początku pracy z emocjami, możesz mylić je z uczuciami. Jak możesz odróżnić emocje od uczuć? To proste – uczucia to nic innego jak świadoma interpretacja emocji. Jeśli wsłuchasz się w swoje emocje, zobaczysz do czego one Cię doprowadzą i co tak naprawdę jest Twoje, a co zakodowane przez wcześniejsze doświadczenia z dzieciństwa, społeczeństwo czy kulturę, w której żyjemy. Wtedy odkryjesz i uświadomisz sobie, jak tak naprawdę chcesz postępować w odpowiedzi na daną emocję, co myślisz i jakie działania chcesz podejmować.

Podział emocji

Emocje są ważne! I nie muszę chyba pisać, że nie ma czegoś takiego jak emocje złe czy dobre. Każda z nich jest nam potrzebna i o czymś nam mówi – mimo, że niektóre są trudne, niechciane w odczuwaniu, a niektóre wręcz pożądane i oczekiwane. Emocji jest mnóstwo, a nierzadko zdarza się, że posługujemy się tylko kilkoma podstawowymi lub w ogóle nie umiemy ich nazwać. Najprostsze do określenia są strach, złość, smutek i zadowolenie i chyba każdy człowiek na ziemi potrafi je dostrzec. Mamy również miłość, zdziwienie, wstręt, wstyd, a pod każdą z tych grup emocji możemy wyróżnić wiele innych. Przyjrzyjmy się np. takiemu zdziwieniu. Możemy zauważyć tu np. zaskoczenie, oszołomienie, osłupienie czy zdumienie. Lista emocji się nie kończy. Niestety często zamiast poczuć daną emocję, próbujemy wziąć ją na rozum, ale wtedy włączają się już myśli i działanie.

Emocje jako drogowskaz

Dzięki emocjom możemy przeżyć w pełni i przepracować trudne sytuacje z dzieciństwa, przez które przestaliśmy być sobą, które nas przyblokowały i przez które zachowujemy się nie tak, jakbyśmy chcieli, ale tak jak wypada czy chce ktoś inny. W tym miejscu możesz poczuć bunt, bo przecież nie każdy ma trudne dzieciństwo, ale popatrz z perspektywy dziecka jakim byłeś. Czy na pewno nie pamiętasz żadnego trudnego wydarzenia czy słów od osoby będącej dla Ciebie autorytetem, które zabolały, jakichś zachowań rówieśników czy rodzeństwa, które sprawiły Ci przykrość? A może ktoś Cię zawstydzał, ośmieszał czy porównywał do innych? A może ktoś powtarzał Ci: nie płacz, nie złość się – nie wypada się złościć, bądź grzeczny (myślisz, że dziecko rozumie takie abstrakcyjne pojęcie?), tak nie wolno itp. bez żadnych tłumaczeń dlaczego? Ile razy ktoś ignorował czy bagatelizował Twoje potrzeby w dzieciństwie? W naszej kulturze takich sytuacji pojawia się ogrom. Do końca okresu dojrzewania kształtowały się Twoje emocje i w dzieciństwie nie zawsze potrafiliśmy w zdrowy sposób na nie zareagować, bo i nikt nas tego nie nauczył. Teraz działasz z automatu. Jeśli nie wsłuchasz się w swoje emocje, to uwierz jakaś z całą pewnością pojawi się w odpowiednim momencie, żeby przypomnieć Ci o Twoim lęku i żeby naprowadzić Cię na dobrą drogę.

Opór

Kiedy pojawia się jakaś silna emocja, możesz też poczuć opór i jest to zupełnie normalne. Całe dotychczasowe życie, żyłeś w swoich wyuczonych schematach, które były znane, przewidywalne, komfortowe i stabilne. Być może zostałeś nauczony tłumienia emocji i wstydzisz się je wyrażać. Uwalniając emocje, zmieniamy się, a każdy boi się zmian, bo oznaczają one coś nowego, nieznanego, nieprzewidywalnego. Boisz się, że sobie z nią nie poradzisz, że jest zbyt trudna do przerobienia, że będziesz znów cierpieć, więc po co to ruszać? Po co przypominać sobie bolesne doświadczenia? Przecież przeszłość to przeszłość i po co ją rozdrapywać? Otóż kiedy unikamy tych trudniejszych emocji, to tak naprawdę przedłużamy je i wzmacniamy. One nie znikną, jeśli je stłumimy. W zamian za to kiedyś wybuchną – im później, tym z większą siłą uderzenia i w najmniej spodziewanych okolicznościach (o czym wspominałam tutaj). Boisz się tych emocji. Boisz się przeżyć je na nowo, dlatego czujesz opór. Ten opór jest dla nas jak rozwalone drzewo na drodze, uniemożliwiające dalszą podróż. Dlatego też w pierwszej kolejności trzeba się nim zająć. To jak blokada przed działaniem, którą trzeba rozpracować. Kiedy już odblokujesz ten opór i kryjący się pod nim lęk, będziesz mógł zająć się przyczyną problemu i będziesz mógł uwolnić i dać upust piętrzącym się w Tobie emocjom.

Praca z emocjami – ćwiczenie

Usiądź wygodnie, pobądź sam ze sobą. Najpierw pozwól sobie poczuć emocję, która wystąpiła w odpowiedzi na jakieś ostatnie zdarzenie. Przeżywaj ją w pełni, poczuj w ciele (jeśli potrzebujesz, skorzystaj z któregoś z poniższych narzędzi). Daj sobie tyle czasu, ile potrzebujesz. A później zastanów się, co ta emocja Ci przypomina z przeszłości i przeżyj ją na nowo od początku do końca z perspektywy dziecka. Pozwól sobie na ten wypust odczuć związanych z dawnymi wspomnieniami. Pomyśl teraz, co byś zrobił w przeszłości, jakbyś się zachował gdybyś mógł zrobić dosłownie wszystko? Jakbyś postąpił teraz, będąc już dorosłym, gdyby taka sytuacja jak ta kiedyś wystąpiła ponownie?

Możesz ćwiczenie to stosować oczywiście do każdej sytuacji, kiedy trudne emocje się pojawią. Wychodź ze swojej strefy komfortu, a zobaczysz, że konsekwencje mogą być inne niż te, których nauczono Cię w dzieciństwie. Zanim ocenisz to ćwiczenie jako głupie (nawiasem mówiąc może to też oznaczać opór), wykonaj je po prostu. Jestem przekonana, że będziesz zaskoczony z efektów. Zastrzegam jednak, że czasem emocja może być tak silna, że potrzeba kilkukrotnie ją przepracować w ten sposób lub skorzystać ze wsparcia drugiej osoby – terapeuty.

Pomocne narzędzia

Poniżej podam Ci parę narzędzi, które może i Tobie pomogą we własnym procesie:

  • Dziennik emocji – piszę ogromnie dużo o wydarzeniach z przeszłości i tym co czułam w związku z trudnymi dla mnie sytuacjami i tym, co jako dorosła ja mogłabym teraz zmienić;
  • Procesowanie emocji i pozwolenie sobie na przeżywanie ich w pełni – polecam robić to, kiedy masz chwilę dla siebie i nikt nie będzie Ci przeszkadzał (ten filmik może pokazać Ci, jak to zrobić);
  • Pisanie listów do siebie z przeszłości – praca z wewnętrznym dzieckiem – ręką dominującą piszesz jako dorosły, a drugą ręką jako dziecko (nie przejmuj się, że wychodzą z tego bazgroły, właśnie o to chodzi pisząc ręką niedominującą. Bardzo mocno skupiasz się na tym, co piszesz, robisz to wolno, a dzięki temu pojawiają się emocje, o których często nie pamiętałeś – możesz je wtedy uwolnić);
  • Ćwiczenia TRE;
  • Wizualizacja;
  • Rozmowy z bardziej uświadomionymi ludźmi (nie wiem jak to się dzieje, ale w miarę pracy nad sobą w moim otoczeniu pojawiają się ludzie, którzy zawsze potrafią nakierować mnie na dany problem do przepracowania);
  • Aktywność fizyczna.

Życie w zgodzie ze sobą

Zastanawiasz się może, co się stanie później z tymi emocjami jak je przepracujesz? One nadal będą przychodzić, ale z coraz mniejszą siłą. Przestaną Cię hamować i przestaniesz odwlekać ważne dla Ciebie zadania, a czy nie tego wszyscy pragniemy? I co najważniejsze emocje przestaną rządzić Twoim życiem i zachowaniem, ale będziesz działać, nawet pomimo strachu. Poznasz siebie w pełni. 😉

W pewnym momencie możesz poczuć też pustkę, ale ta pustka będzie się powoli wypełniać na nowo silną energią do działania i wspaniałymi odczuciami.


Nie mówię, że taka praca z emocjami jest łatwa. Chwilami możesz poczuć, że nie masz już siły i masz dość. Pamiętaj jednak, że nie pojawia się nic w Twoim życiu takiego, czego nie mógłbyś udźwignąć. Jest to ciężki i czasochłonny proces, dzięki któremu możemy wrócić do siebie, poczuć ulgę i zacząć żyć w zgodzie ze sobą – nie tak od czasu do czasu, ale każdego dnia. Możemy też później zarówno wsłuchać się w potrzeby i emocje naszych dzieci, jak i uczyć ich nowych, zdrowszych schematów działania, ale i radzenia sobie z własną emocjonalnością.

Jeśli czytając ten wpis pojawiły się u Ciebie wątpliwości czy jakieś niejasności, zapraszam Cię do kontaktu. A może chcesz podzielić się w komentarzu swoimi przykładami z dzieciństwa?