Kaszel w czasach nie tylko koronawirusa

with Brak komentarzy

kaszel

Dzisiejsze czasy zmuszają nas do przemyślenia i uświadomienia sobie wielu nawet tych najbardziej podstawowych kwestii. Dlatego dzisiaj opowiem Ci o kaszlu czy kichaniu z mojej fizjoterapeutycznej perspektywy. Tym bardziej, że mnóstwo osób teraz boryka się z tym problemem. Niefortunnie się złożyło, że sama do tych osób należałam na przełomie marca i kwietnia przed zajściem w ciążę, a także teraz, już po przejściu zakażenia koronawirusem, kaszel na chwilkę powrócił. Dlatego od dzisiaj chcę żebyś zobaczyła/zobaczył jak można fajnie zadziałać profilaktycznie nawet przy takich czynnościach jak kaszel czy kichanie.

Kaszel i obciążenia z nim związane

Podczas kaszlu, kichania czy chociażby parcia podczas korzystania z toalety na bezdechu wzrasta nadmiernie ciśnienie śródbrzuszne. Co jest zwłaszcza ryzykowne u kobiet w ciąży, kiedy to zmienia się środek ciężkości ciała i mięśnie brzucha są nieco osłabione i rozciągnięte. Ciśnienie to może doprowadzić do jeszcze większego osłabienia kresy białej, rozejścia mięśni brzucha czy nawet powstania przepukliny pępkowej, a także naciska na mięśnie dna miednicy powodując ich rozluźnienie. Kiedy kaszlemy przez dłuższy czas np. podczas przeziębienia, osłabiamy te struktury. W konsekwencji możemy doprowadzić w ten sposób do niekontrolowanego, mimowolnego wypływu moczu, nietrzymania kału i gazów. Dodatkowo pochylamy się często przy tym do przodu, jeszcze bardziej zwiększając ciśnienie wewnątrz jamy brzusznej i pogłębiając obciążanie mięśni dna miednicy obniżamy je i dalej osłabiamy. Co za tym idzie: w obawie przed popuszczeniem, często kaszląc krzyżujemy nogi, zaciskamy uda czy pośladki.

Jak prawidłowo kaszleć?

A możesz zrobić tak: kiedy kaszlesz staraj się nie pochylać tułowia, a w zamian utrzymać postawę wyprostowaną. Dodatkowo kaszląc z wyprostowanym tułowiem możesz skręcić ciało w jedną lub drugą stronę tak jakbyś chciała/chciał zerknąć przez ramię. Warto też przed każdym kaszlnięciem czy kichnięciem, niezależnie od pozycji i sytuacji, w której się znajdujesz, napiąć mięśnie dna miednicy. Czy wiesz jak to zrobić? Wystarczy wyobrazić sobie, że chcemy coś chwycić, zacisnąć i wciągnąć do pochwy. Żeby Ci to bardziej zwizualizować np. wyobraź sobie, że w pochwie masz tampon i pociągasz za jego sznureczek tak jakbyś chciała go usunąć z pochwy, jednocześnie zaciskając mięśnie tak, żeby nie mógł wydostać się na zewnątrz.  Zauważ teraz różnicę. To jeden z nawyków, o które powinien zadbać każdy człowiek dbający o swoje ciało. Kolejnym jest prawidłowe korzystanie z toalety, o którym możesz przeczytać tutaj.

Kaszel po cesarskim cięciu i innych zabiegach

Dobrze jeśli przed kaszlnięciem czy kichnięciem położysz ręce po bokach rany, zbliżając ją jednocześnie do siebie i uciskając i dopiero wtedy odkaszlnij bądź kichnij. Często po zabiegach siedzimy w pozycji półleżącej, co ułatwia ustabilizowanie w ten sposób rany. Profilaktycznie w ten sposób chronimy bliznę np. po cesarskim cięciu czy innym zabiegu. Nie zapomnij i w tym wypadku napiąć mięśni dna miednicy.

Mój kaszel a psychosomatyka

Czasem trzeba popatrzeć głębiej i naprawdę nie tylko wsłuchać się w swoje ciało, ale i manualnie poszukać w nim napięć. Miejsce, w którym odczuwasz ból niekoniecznie jest miejscem, gdzie powstała przyczyna tego bólu. I jak już piszę o kaszlu, jako ciekawostkę pokażę Ci na moim przykładzie, co się zadziało w ciąży. Otóż po przebytym zakażeniu koronawirusem, chciałam wrócić jeszcze na te ostatnie ciążowe miesiące do pracy. Nie obyło się to bez stresu, ponieważ mój pracodawca wymagał ode mnie atestu na piśmie, że już jestem zdrowa. Testy na obecność przeciwciał wyszły negatywnie, co jest bardzo częste u osób, przechodzących chorobę w sposób łagodny, a na ponowny koronawirusowy test nie chciałam się zgodzić (często wychodzi on fałszywie pozytywny po tak krótkim czasie od zakażenia). Doprowadziło to u mnie do ponownego odczuwania presji, wielu rozmów z pracodawcą, liderem w pracy, jak i lekarzem. Myślę, że stres wywołał u mnie kaszel i ciągłe chrząkanie, bo przecież „w dzisiejszych czasach nie mogę wyjść do ludzi i zakaszleć”, a powrót do pracy pogłębił jeszcze bardziej ataki duszności i kaszlu.

Kłujący ból w stawach krzyżowo-biodrowych w ciąży podczas kaszlu na moim przykładzie

Przy każdym odruchu kaszlu odczuwałam ogromne napięcie w stawach krzyżowo-biodrowych i rozdzierający, kłujący ból jakby zaraz więzadła w tych stawach miały ulec rozdarciu. Po uregulowaniu wszystkich nurtujących mnie spraw i po uzyskaniu zwolnienia lekarskiego rozpoczęłam własną autoterapię i zaczęłam się testować. Pomyślisz być może, że w końcu w ciąży i to w trzecim trymestrze takie dolegliwości bólowe w obrębie stawów krzyżowo-biodrowych mogą być normalne. A ja Ci powiem, że owszem występują dosyć często, ale zawsze można z nimi pracować. I co się okazało u mnie? Konsekwencją kaszlu i stresu, który przeżywałam, było nadmierne napięcie włókienek mięśniowych mięśni oddechowych i mięśni prostowników grzbietu, a także powięzi piersiowo-lędźwiowej w okolicy przejścia piersiowo-lędźwiowego. Autoterapia tych struktur dała mi ogromną ulgę w stawach krzyżowo-biodrowych, jak i możliwość nabierania głębszego oddechu. Co ciekawe rozluźnienie mięśni po prawej stronie dawało ulgę w stawach krzyżowo-biodrowych po lewej stronie i na odwrót. Wręcz nagle zniknęło wszelkie napięcie i cały ten ból w okolicy stawów krzyżowo-biodrowych, a podczas kaszlu mogłam zapomnieć już o kłująco-rozdzierających dolegliwościach bólowych. Zaraz po tym zniknął i kaszel i chrząkanie i duszności, a ja teraz mogę się w pełni cieszyć z oczekiwania na maleństwo.


Nasze życie składa się między innymi z wielu drobnych nawyków, więc już teraz zachęcam Cię do przyglądnięcia się temu w jaki sposób kaszlesz czy kichasz. Czy pochylasz się przy tym do przodu, a może zaciskasz uda w obawie, że popuścisz? To wszystko można przećwiczyć i zmienić na bardziej fizjologiczne i nieobciążające chociażby mięśni dna miednicy. W końcu w ciągu życia każdemu zdarza się kaszleć czy kichać ogromną ilość razy. Te wszystkie razy sumują się i mogą wspomóc lub też osłabić nasze ciało. Dlatego tak ważne jest żeby dbać o profilaktykę chociażby podczas kichania, kaszlu czy korzystania z toalety.