Moja czytelnia 2018

with 3 komentarze

książki 2018

Moja lista: książki 2018 – to lista, której planowanie sprawia mi wiele przyjemności i przyznam, że po przeczytaniu wpisu Edyty Zając o jej planach książkowych na ten rok, pomyślałam, że czemu by nie udostępnić swojej własnej. W końcu sama inspiruje się, czytając tego rodzaju wpisy, a jeszcze o tym nie wiecie, więc czas najwyższy uchylić rąbka tajemnicy o mnie: czytam można by rzec prawie cały czas. Pochłaniam książki w każdej wolnej chwili. Wracam do tych już przeczytanych i zanudzam ukochanego rozwojowymi ćwiczeniami i dyskusjami na przeczytane wcześniej tematy. Potrafię nawet wstać wcześniej i do pracy wsiąść we wcześniejsze metro jadące na około żeby tylko przeczytać kolejne strony i dowiedzieć się czegoś nowego. 😉 Lubię książki pisane prostym językiem przez psychologów i wszelkiego rodzaju terapeutów, które pokazują ich oddanie do swojej pracy. Dlatego też dzisiaj zapraszam Was do mojej listy książek, które chcę przeczytać w tym roku.

Książki rozwojowe dla dorosłych dzieci trudnych rodziców

Na pierwszy rzut idą książki Susan Forward, dzięki którym rozwijam swoją wiedzę na temat nieprawidłowych wzorców rodzicielskich i jak sobie z nimi radzić. Lubię książki tej autorki, ponieważ w każdej można znaleźć mnóstwo przykładów i rozwojowe ćwiczenia do pracy nad sobą i swoimi przekonaniami. „Matki, które nie potrafią kochać” to pierwsza książka, którą przeczytałam w tym roku i niewątpliwie dzięki niej uświadomiłam sobie jak dobry dom stworzyła dla mnie i mojego rodzeństwa moja mama. Myślę, że każda córka, matka i przyszła matka mogłaby ją przeczytać z wyciągnięciem wielu ważnych wniosków. „Toksyczni rodzice” to kolejna pozycja, którą w tym momencie czytam i jestem równie zachwycona jak poprzednią, choć opisywanie bicia czy bezpośrednio nawet kazirodztwa w niej sprawia, że mam gęsią skórkę. Wiem jednak, że poruszanie takich trudnych tematów jest niezwykle potrzebne i w pracy z ciałem z pacjentami dobrze czasem wiedzieć jak o takich ciężkich sprawach rozmawiać.

W podobnym klimacie dokładam tutaj „Dramat udanego dziecka” Alice Miller.

książki

Książki o zdrowieniu i sukcesie

Na książkę „Kod uzdrawiania”, którą napisał Alexander Loyd i Ben Johnson natknęłam się zaledwie kilka dni temu w rozmowie o pamięci komórkowej. Wierzę w pamięć tkankową, która w pracy z ciałem często wychodzi na wierzch i jestem bardzo ciekawa czego mogę nauczyć się z tej publikacji. Czy dzięki niej dowiem się jak poradzić sobie ze stresem? Czy będę potrafiła uleczyć każde swoje schorzenie w 6 minut? Zobaczymy.. Lubię czytać różne książki tego samego autora, więc pewnie zajrzę również do książki „Kody sukcesu”.

książki 2

Książki, które pozwolą mi poznać lepiej siebie

Mowa tu o „Powrót do swego wewnętrznego domu” opisanej przez Johna Bradshaw. Dzięki książce tej chcę poznać lepiej siebie, zaopiekować się sobą z przeszłości i poradzić sobie z emocjami i uczuciami, odbieranymi przeze mnie jak byłam dzieckiem. Kto wie co odkryję w trakcie jej czytania. Jeśli zerkniecie na moją stronę na fb zobaczycie, że najczęściej cytuję właśnie tego pana. 🙂

Chcę również wrócić do „Insight” Michała Pasterskiego, którą zaniechałam w tamtym roku. Być może nie byłam na nią gotowa. Czuję, że ta książka może pomóc mi osiągnąć stan życiowej równowagi i nauczyć jak szybko wrócić do tegoż balansu w razie jego zachwiania.

książki 3

Książki dla rodziców

Zdecydowanie książka „Dialog zamiast kar” Zofii Żuczkowskiej jest czymś, co każdy rodzic powinien przeczytać. Możemy nauczyć się z niej jak budować zdrowe relacje z dziećmi i rozwiązywać różne konflikty. Jestem niezwykle ciekawa jakie ćwiczenia autorka zaproponowała.

W tym roku już w kolejce czeka książka „Więź daje siłę”, którą napisała Evelin Kirkilionis. Mam nadzieję, że dowiem się tutaj jak budować z dzieckiem trwałą i mocną więź bez ograniczania jego usamodzielniania się.

Kolejną książką jest „Inteligencja emocjonalna” Daniela Golemana. Książkę tą zacznę już trzeci raz i mam nadzieję, że tym razem uda mi się przeczytać ją w całości. W tym roku stawiam zdecydowanie na pracę z emocjami, więc pozycja ta jest dla mnie obowiązkowa.

książki 4

Książki fizjoterapeutyczne

W mojej biblioteczce nie może oczywiście zabraknąć tego rodzaju książek. W tym roku stawiam na powtórki z kursów i oczywiście nie rozstaję się z książką „Terapia manualna holistyczna” Andrzeja Rakowskiego. Muszę przyznać, że w dalszym ciągu pozostaje pod wrażeniem jego osoby i cieszę się, że było mi dane szkolić się u Andrzeja. Dokładam tutaj książkę jego córki „Codzienność bez bólu” Małgorzaty Rakowskiej-Muskat, w której jest dużo ćwiczeń, które stosuję na co dzień w razie wystąpienia u mnie jakichkolwiek bolesnych napięć. Wracam również do anatomii obręczy biodrowej z pozycją: „Obręcz biodrowa. Badanie i leczenie okolicy lędźwiowo-miedniczo-biodrowej” Diane Lee. I ostatnia książka, a w zasadzie jak zaglądnęłam do środka okazała się być zbiorem artykułów „Fizjoterapia w zachowawczym leczeniu nietrzymania moczu u kobiet”

książki 10

Książki z przepisami

Książki te przeczytałam w tamtym roku, ale ciągle do nich wracam ze względu na zdrowe przepisy w nich zawarte. Są to oczywiście książki gastroenetrologa dr Robynne Chutkan: „Dobre bakterie”„Zdrowa lekkość brzucha”. Powiem szczerze, że jak do tej pory nie zawiodłam się na żadnym jej przepisie. Mam zamiar w tym roku wypróbować je wszystkie.

książki 7

Książki o fotografii

Pierwsza z nich to „Fotografowanie dzieciństwa”, którą napisała Lanola Stone i druga, nieco bardziej zawiła „Światło w fotografii. Magia i nauka”. Oj marzy mi się panowanie nad światłem w moich fotografiach. Ta książka zdecydowanie może mnie przybliżyć do zrozumienia tych zawiłości.

książki 6

Książki w innych językach

Przyznam szczerze, że raczej nie czytam książek po angielsku, ale tę: „The Goddess Revolution” podsunęła mi siostra, a cenię sobie jej zdanie, więc myślę, że zdecydowanie czas zaprzyjaźnić się z angielskimi egzemplarzami. Wydaje mi się, że mówi ona m.in. o tym, żeby tak po prostu pokochać siebie i swoje ciało.

I oczywiście nie może tu zabraknąć „Her på berget”, dzięki której wchodzę na coraz wyższy poziom językowy w norweskim. Czas żeby język norweski pochłonął mnie głębiej, dlatego też poluję w bibliotece na „I samme båt!” Cecilie Lønn. Uwielbiam książki tej autorki i czuję, że dzięki nim zbliżam się pomalutku do kolejnego językowego egzaminu.

książki 5

Książki mogące mnie zainspirować do zmian

Na pierwszy plan wysuwają się tutaj: „Filozofia Kaizen” Roberta Maurera, a także „Lepiej” Gretchen Rubin, które zachwalane są przez wielu moich znajomych. Myślę też o takich tytułach jak „Esencjalista” Greg McKeown, choć totalnie nie mam pojęcia co może mi powiedzieć ta książka. Jak widzicie lubię też proste poradniki, które pomagają mi w ulepszaniu moich nawyków.

Coraz więcej osób wspomina o Reginie Brett. Dlatego też postanowiłam przeczytać „Bóg nigdy nie mruga”„Jesteś cudem”. Czuję, że mogę z nich wyciągnąć coś dla siebie.książki 8

Pozycje na luźniejsze wieczory

Uwielbiam rozwojowe książki, ale jednak czasami potrzebuję czegoś luźniejszego. Dlatego też mam zamiar przeczytać „Radzka radzi Tobie dobrze w tym” Magdaleny Kanoniak, jak i „Slow life” Joanny Glogazy.

ksiązki 9


Zdradzę Wam kolejną rzecz. Z większości książek robię od tego roku notatki w postaci mapy myśli i jak na razie ta forma sprawdza się u mnie idealnie. A czy Wy macie jakieś swoje sposoby na zapamiętywanie przeczytanych treści?

Lista ta jednak jest niepełna i może się zmieniać, ponieważ w ciągu roku spotykam nowe osoby (oj kochany internetowy świecie.. :D), które wnoszą w moje życie powiem świeżości wraz z nowymi książkowymi tytułami godnymi uwagi. A może tym razem to Ty w komentarzu podsuniesz mi jakiś tytuł, który koniecznie powinnam przeczytać? Czy sami ustalacie wcześniej, co chcecie przeczytać? Czy czytaliście już którąś z powyższych pozycji? Warto?