Moja mama i moje wzorce

with 2 komentarze

moja mama

Dzisiaj podzielę się z Tobą odrobiną prywaty w zamian za opisywanie mojej teraźniejszości. Nie robię tego całkowicie bezinteresownie. Planuję 2 kolejne wpisy, w których dowiesz się więcej, jaki mam w tym cel. Zastanówmy się przez chwilę nad wzorcami od mamy na przykładzie mojej mamy. Wiem, że czasem ciężko jest rozmawiać o wzorcach rodzicielskich w swojej rodzinie, pogodzić się z nimi, zmienić je czy zauważyć te pozytywne aspekty. Chcę nieco przełamać to dziwne tabu, ponieważ uważam, że nie ma tematów, na które nie powinno się rozmawiać, jeśli mają one wpływ na Twoje życie.

Moja mama

Moja mama wszystko robi szybko, goni, pędzi i jest bardzo przedsiębiorcza. Jednak pracując na etacie, czasem o tej przedsiębiorczości zapomina. Jest bardzo zaradna i tej zaradności nauczyła nas. Zastanawiałam się kiedyś, po co ona tak pędzi? I odkryłam, że po to, by zadowolić nas wszystkich! Żebyśmy mieli wszystko, co zapragniemy, żebyśmy dobrze zjedli, żebyśmy chodzili czyści i żebyśmy po prostu byli szczęśliwi.

Moja mama jest radosna, pełna poczucia humoru, uśmiecha się nawet przez łzy kiedy jest zmęczona i kiedy jest jej źle i udaje, że wszystko jest ok, nawet jeśli nie jest. Kiedy ona płacze często i my mamy ochotę płakać.

Moja mama piecze fantastyczne ciasta i uważam, że powinna mieć swoją cukiernię.

Wady mojej mamy

Przede wszystkim moja mama szybko się denerwuje, jest bardzo wrażliwa i bierze wszystko emocjonalnie do siebie.

W moim odczuciu, nie potrafi odpoczywać, ale i ja mam z tym problem i wiecie, w wieku 28 lat dopiero uczę się, co to znaczy naprawdę odpocząć bez wyrzutów sumienia!

Moja mama patrzy na to co wypada, a co nie. W konsekwencji nauczyła nas przyjętych norm społecznych dotyczących moralności. W końcu żyjemy w społeczeństwie, ale w ten również sposób większość rodziców pozbawia nas kreatywności i radości samej w sobie.

Moja mama chce zadowolić wszystkich obok i chce dbać o wszystkich obok, a nie wie, że zadowoliłaby nas (mówię tu o mnie i mam nadzieję, o moim rodzeństwie), gdyby zadowoliła siebie. Zdecydowanie zadowoliłaby mnie, gdyby wykazała się odrobiną egoizmu i pomyślała o sobie i swoich potrzebach.

Czego nauczyła mnie moja mama?

W gruncie rzeczy mam wrażenie, że jestem nieco podobna do mamy. I nie chodzi mi tutaj tylko o geny, ale i o wychowanie. Przede wszystkim nauczyła mnie zaradności, samodzielności, otwartości i pedantyczności (pomimo tego, że nie uważam się za pedantkę), ale i zaangażowania i odpowiedzialności za swoje postępowanie. Dzięki niej akceptuję siebie i innych, ale jeśli nie akceptuję jakichś zachowań to otwarcie o tym mówię. Jestem też wrażliwa i emocjonalnie odbieram świat, szybko się wzruszam, szybko się złoszczę, ale i szybko wybaczam.

Mama nauczyła mnie również podstaw zdrowego odżywiania. Do McDonald poszłam pierwszy raz najprawdopodobniej w gimnazjum na wycieczce szkolnej i chyba dzięki temu nie jem zbyt dużo fastfoodów. Wręcz zapach fastfoodowych knajpek mnie drażni i zdecydowanie wolę takie domowej roboty.

Zawdzięczam mojej mamie odpowiednią higienę, jak i nawyk sprzątania. Wiem, że się powtarzam, ale zauważam tendencje do tego, że nie każdy jest nauczony nawet takich podstaw, jak mycie rąk po skorzystaniu z toalety czy częste wietrzenie pomieszczeń.

Myślę, że mój ciągły rozwój i nauka jest też spowodowany przez słowa mamy i babci, które utkwiły mi w pamięci. Ciągle powtarzały: „ucz się, bo na wszystko inne masz czas” – i tak uczę się i rozwijam całe życie.

Moja mama a jej mama

Myślę, że moja babcia nauczyła moją mamę przede wszystkim ciężkiej pracy, czystości i porządku, ale i dbania o innych bardziej niż o siebie. Nauczyła ją też wrażliwości i odbierania wszystkiego emocjonalnie.

Moja mama a moje rodzeństwo

Pytałam rodzeństwa o to czego nauczyła ich mama i jakie zachowania przejęli od niej, bo też wiem, że każdy nieco inaczej patrzy na świat. Nasze wypowiedzi jednak się pokrywały, więc nie będę się tutaj powtarzać. Dodam tylko, że rodzice bardzo się o nas troszczą nawet do tej pory, kiedy już z nimi nie mieszkamy. Zawsze widzieliśmy też wzajemne wsparcie i miłość jaką rodzice darzyli siebie wzajemnie i nas, więc mogę śmiało powiedzieć, że mieliśmy udane dzieciństwo i każdemu takie życzę.

 

Na koniec chcę Cię zachęcić do wyciągnięcia tych najlepszych wzorców od swojej mamy. Dlatego zastanów się, jaka jest Twoja mama? Jakie pozytywne zachowania przekazała Tobie Twoja mama? Co robisz podobnie do niej? Jeśli myślisz sobie nic dobrego mi nie przekazała, to spróbuj pomyśleć w ten sposób: moja mama nauczyła mnie, żeby nie powielać (sam wypisz czego)…nie robić (sam wypisz czego)…tego jak ona. W końcu nawet z „najgorszej” mamy można wyciągnąć lekcje dla siebie. Patrząc na negatywne wzorce też możesz zastanowić się i nauczyć, w jaki sposób nie chcesz się zachowywać. A świadomość tego, pozwala nam być jeszcze lepszą wersją siebie, jak i później bardziej świadomym rodzicem. A czego nauczyła Ciebie Twoja mama?

  • Jakbym czytała o mojej mamie!!! jest chyba bardzo podobna do Twojej według opisu 😀 Już wiem w takim razie skąd się wzięły nasze podobieństwa 😛