Ojciec „tyran”

with Brak komentarzy

ojciec tyran

Niech nie zmyli Was nazwa w tytule wpisu, bo taki ojciec tyran nie koniecznie musi być ojcem. Może być nim matka, dziadek, babcia, wujek czy jakaś osoba z Twojego bliskiego otoczenia.

Z zespołem tym spotkałam się po raz pierwszy u mojego mentora, wspaniałej osoby, dzięki której zmieniłam całkowicie mój tok myślenia – Andrzeja Rakowskiego. Trudno opisać mi słowami jak bardzo Andrzej wpłynął na mój sposób postrzegania fizjoterapii, ale osoby, które szkoliły się u niego być może zrozumieją o co mi chodzi. O wzorcu tym wspominał też bioenergoterapeuta Alexander Lowen.

Wzorce reagowania na stres

Bardzo często z ojcem tyranem możemy się spotkać w rodzinie, gdzie trzyma się dzieci tzw. żelazną ręką. Gdzie nie mogą wyrazić swojego zdania czy opinii na jakiś temat, bo od razu są gaszone przez kogoś. Gdy ktoś narzuca Ci swoje poglądy, a Ty nie masz prawa się odezwać. Milczysz, zamykasz się w sobie, zagryzasz zęby i starasz się po prostu wytrwać w tej beznadziei. Czasem z poczucia krzywdy wybuchasz, ale Twój wybuch zaraz gaszony jest przez tegoż dyktatora, z którym przyszło Ci żyć. Czujesz się taki bezradny, skrzywdzony, smutny. Twoje poczucie własnej wartości z każdą chwilą jest coraz mniejsze..próbujesz przetrwać w tej tragicznej sytuacji, gdzie nie masz wsparcia z żadnej strony.. Czekasz aż tylko dorośniesz i wyniesiesz się z tego piekła.

Prawda jest taka, że później być może masz dzieci i Twoje poglądy nagle stają się najważniejsze i niepodważalne. Czasem nawet nieświadomie, ale zachowujesz się podobnie do znienawidzonego ojca. Oczywiście wszystko w trosce o swoje dzieci.

Przemoc psychiczna, ale i fizyczna

Wzorzec ojca tyrana często spotykany jest też w rodzinach alkoholików. Nienawidzisz ojca, ale i kochasz i zarazem martwisz się o niego. Przy tym musisz stać się dorosłym zbyt wcześnie. Czasem musisz zacząć pracować już jako dziecko, zdobyć pieniądze na jedzenie, utrzymanie rodziny czy obronić bezradną matkę lub młodsze rodzeństwo przed jego agresją.

W zespole tym dochodzi nie tylko do przemocy psychicznej, ale i czasem fizycznej. Niestety molestowane czy gwałcone kobiety bardzo często pokazują ciałem o tej sytuacji. Te zaciśnięte zęby, ból w oczach, napięte mięśnie..

Oczywiście opisuję tutaj bardzo drastyczny obraz ojca „tyrana”, ale jego formy mogą być znacznie lżejsze. Na przykład zdanie swoich dzieci możesz uważać za mało istotne, złe czy głupie. Albo kiedy dziecko mówi Ci, że chce zostać artystą lub muzykiem. Ty nie słuchając go za bardzo odpowiadasz, że taki zawód jest nieprzyszłościowy, mało płatny, lepiej byłoby zostać lekarzem czy prawnikiem, mieć jakiś prestiż..Są to takie niewielkie słowa, które ranią dziecko i odbierają mu chęć i radość ze swojej pasji.

Objawy, które mogą wystąpić

W zespole tym wzorce reagowania na stres objawiają się w ciele przede wszystkim w okolicy twarzy, szczęki i żuchwy. Mogą wystąpić bóle zębów, szczęki, stawów skroniowo-żuchwowych, cierpnięcie języka, zgrzytanie zębami, krwawienie z dziąseł, ślinotok czy też suchość w gardle, uczucie kłębku w krtani, chrypka czy częste odchrząkiwanie. Może znacie osoby, które często chrząkają i być może robią to nieświadomie → tak często reagują w odpowiedzi na stres. Niektóre osoby mogą cierpieć na częste zawroty głowy, problemy z mięśniami prostującymi głowę, bóle głowy, oka, skroni czy uszu. Uszy mogą im się przytykać zupełnie jak podczas podroży samolotem, ale i mogą się pojawić bóle twarzy. Niektórzy pacjenci wspominają nawet sny o zębach! W okolicy twarzy można odnotować duże napięcie mięśniowe.

Czasem może występować tylko jeden objaw, czasem wiele naraz. Dolegliwości te mogą się nasilać okresowo, ale i trwać bezustannie, utrudniając życie i codzienne funkcjonowanie. Jak widzisz objawy są różne, ale większość z nich w okolicy twarzy. Zespół ten może mieć różnorodne postacie: łagodne jak i ciężkie.

Czasem stres nie jest brany pod uwagę jako bodziec prowokujący te objawy i ludzie w odpowiedzi na leczenie mają nawet usuwane zęby z myślą, że objawy ustąpią. Niestety jak w wielu przypadkach, kiedy nie odkryjemy przyczyny, leczenie objawowe może okazać się bezskuteczne, a ból trwa dalej.

Normalne leczenie nie pomaga?

Oczywiście zalecam zrobienie wszystkich badań, ale i otwarty umysł..Co jeśli jesteś leczony i w badaniach wychodzi wszystko w normie, a mimo wszystko ból nie ustępuje?.. Dobrym przykładem jest tutaj ból zębów, przy którym leczenie czasem nie pomaga. Pamiętajcie też, że niektóre objawy np. w obrębie zębów, jakieś ubytki itp. należy wyleczyć! A jeśli to jest bezskuteczne, to czas zastanowić się: czy to jak reagujemy na stres nie wpływa znacząco na nasze objawy? Chcę też zaznaczyć, że branie tabletek przeciwbólowych nie jest rozwiązaniem sytuacji na dłuższą metę i działa tylko objawowo. Nie leczy zaś przyczyny.

Sama choć miałam fantastyczne dzieciństwo i mam teraz cudowne życie, podobno czasem kiedy śpię zgrzytam zębami. Czasem zdarza mi się zaciskać zęby żeby nie powiedzieć czegoś za dużo, żeby kogoś niepotrzebnie nie urazić. Pamiętajcie, że nie ma co popadać w paranoje, ale i warto zdawać sobie sprawę, w którym miejscu Twoje ciało reaguje na stresujące sytuacje. Nie znam ani jednej osoby, która stresując się nie reaguje też ciałem. Poznałam osoby, które czasem mają problemy z otwarciem ust! Warto wtedy popracować ze stawami skroniowo-żuchwowymi, ale i co ciekawe m.in. z biodrem.

Ojciec tyran czy nie-tyran?

Kontrolowanie przez ojca i jego manipulacja czasem są nie do zniesienia (np. mówienie, że jeśli się nie podoba można wyprowadzić się z domu i utrzymywać się samemu). Często zachowania takie są powielane z pokolenia na pokolenie. Chcę zwrócić tutaj też uwagę na inną stronę medalu. Jeśli nienawidzisz swojego ojca, popatrz na jego relacje z własnymi rodzicami. Czy przypadkiem Twój dziadek nie zachowuje się podobnie w stosunku do Twojego ojca. Zastanawiałeś się kiedyś jak bardzo Twój ojciec mógł cierpieć w przeszłości będąc dzieckiem? Często i Ty później jesteś podobny do niego. Masz swoje poglądy, nie ustępujesz innym. Twoje zdanie jest najważniejsze. Może dużo mówisz, a mało słuchasz? Twój ojciec być może zachowuje się tak, bo tak go nauczono zachowywać. W taki sposób możliwe, że pokazuje Ci swoją miłość, a być może Ty odbierasz to jako nękanie i przemoc. Niewątpliwie Twój tata nie ma złych intencji, po prostu tak został nauczony i takie wzorce reagowania myślowego Ci przekazuje. Jeśli natomiast masz tego świadomość możesz to zmieniać u siebie i nie powielać dalej.

W wywiadzie z pacjentem trzeba wykazać się wielką delikatnością i obserwować jego pozawerbalne reakcje. Czasem zdarza się, że pacjenci przypominają sobie, że niektóre objawy zaczęły się już dosyć dawno w dzieciństwie.W końcu skrywane lęki i niewypowiedziane słowa kiedyś wracają..

Rozejrzyj się!

Nie sądziłam jak bardzo trudne mogą być relacje, dopóki nie zaczęłam przeglądać wpisów i wołania o pomoc ze strony różnych młodych ludzi. Tak wiele prób samobójczych, tak wiele bezradności niesie ze sobą życie z takim tyranem.. Często zdarza się, że taki kat czai się gdzieś w pobliżu, więc rozejrzyj się proszę i pomyśl czy ktoś z Twoich znajomych nie potrzebuje pomocy? Czy ktoś nagle opuszcza się w nauce, nie chce chodzić do szkoły, chowa się w swoim pokoju lub zamyka w sobie i ucieka np. w gry. Pamiętaj jeśli prosisz o pomoc zawsze znajdzie się osoba, która Cię wysłucha i znajdzie rozwiązanie.. Nie żyj w lęku i bezradności! Pomóż sobie i innym już w zarodku!

Jak możesz komuś pomóc?

Czasem wystarczy jedna wiadomość, jeden kontakt, jedna rozmowa. Znalazłam parę kontaktów dla osób, które być może mogą Ci dać jakieś wskazówki, nakierować, pomóc czy po prostu wysłuchać.

Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 → Można tam nie tylko zadzwonić, ale i napisać anonimową wiadomość.

Internetowy telefon zaufania „Anonimowy przyjaciel”

Ogólnopolskie pogotowie dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska linia” 

Z całą pewnością jest wiele takich miejsc, w których może zostać udzielona pomoc. Być może znasz miejsca, fundację lub osoby, do których można się udać z podobnymi problemami?