Profilaktyka po porodzie

with Brak komentarzy

profilaktyka po porodzie

Powoli wracam do Was po długiej przerwie. Chcę Wam przy tym podziękować, że nadal wchodziliście na bloga i czytaliście poprzednie wpisy. To naprawdę dużo dla mnie znaczy.

Kilka miesięcy temu pisałam Wam, jak ważna jest profilaktyka i badania profilaktyczne w temacie zapobiegania raka szyjki macicy. Profilaktyka ta oczywiście dotyczy również uniknięcia innych schorzeń. Rok temu pożegnałam się z koleżanką, która umarła na raka wątroby. Kilka miesięcy temu nagle spadła na nas informacja o raku trzustki u bliskiej osoby.. ciągle otaczają nas choroby, poważne i te, którym szybciutko możemy zaradzić przez zdrowy, aktywny tryb życia, zdrową dietę, autoterapię, szybkie radzenie sobie ze stresem.. czasem staramy się, udaje nam się, a innym razem myślimy, że to wszystko nie ma sensu w tym przetworzonym świecie. Wiele osób uznaje, że nie ma sensu się starać. I ja Wam dzisiaj chcę wykrzyczeć, że warto! I jeśli choć przez chwilkę miałabym poczuć się lepiej, stosując np. odpowiednią dla mnie dietę, ruch czy suplementy → to naprawdę warto. Może nie zobaczysz od razu efektów, może w ogóle..ale przynajmniej nie będziesz kiedyś pluć sobie w brodę, że mogłoby być inaczej i mógłbyś czuć się lepiej, kiedy tylko postarałbyś się bardziej. Zacznijmy zatem od początku, czyli od czasu po porodzie. Co możemy zrobić lepiej, nad czym możemy jeszcze popracować? Na co zwrócić uwagę?

Profilaktyczne działania po porodzie

Okres po porodzie to z jednej strony przepiękny czas i radość z poznania nowonarodzonego dziecka, ale i ból i ogromne zmęczenie. Czas ten dobrze jest sobie ułatwiać przez odpowiednie działania profilaktyczne.

Ćwiczenia

Okres połogu to czas, kiedy cofają się zmiany związane z ciążą. Powrót do pełnej sprawności ułatwią w tym czasie odpowiednie ćwiczenia fizyczne, zwłaszcza mięśni dna miednicy i wbrew pozorom można je stosować już w pierwszej dobie po porodzie. Zdecydowanie wskazane wręcz są odpowiednie ćwiczenia (najlepiej połączone z konsultacją u fizjoterapeuty uroginekologicznego), bo w połączeniu z działającymi wtedy hormonami, przyspieszą one powrót do dobrej kondycji. Czy wiecie, że leżenie na brzuchu po porodzie jest dozwolone i wręcz wskazane, bo przyspiesza ono inwolucję macicy, czyli jej obkurczanie.

Odżywianie się i wypróżnianie

Pierwsza i podstawowa czynność to zdecydowanie picie wody i nie mówię tu o wypijaniu 1,5 litra wody dziennie. Wskazane jest żeby pić jej o 1-1,5 litra więcej dziennie niż przed ciążą.

Na temat żywienia kobiet po ciąży istnieje wiele spornych dyskusji. Ja natomiast myślę, że młode mamy nie powinny odbiegać bardzo od swojej normalnej diety sprzed ciąży (chyba, że naprawdę była fatalna → typu ciągłe fast foody, używki, itd). A te, które karmią piersią, powinny dostosować się do swojego dziecka. Co oznacza, że jeśli wprowadzasz jakiś nowy składnik, zobacz jak reaguje na niego Twoje maleństwo. Zaraz po porodzie najlepiej jeść pokarmy, które nie spowodują zatwardzenia typu np. sucharki, banany, ciężkostrawne posiłki, ponieważ bardzo ważne jest żeby w tym okresie nie unikać potrzeb fizjologicznych, jakim jest wypróżnianie się. W momencie kiedy jesteś już w toalecie, spróbuj się rozluźnić i skorzystać z moich wskazówek na temat prawidłowej pozycji w toalecie. Możemy też ochronić krocze przed jego nadmiernym rozciąganiem w momencie korzystania z toalety poprzez przytrzymanie go dwoma palcami. Jeśli masz też problem z oddawaniem moczu po porodzie, skup się na tym żeby się rozluźnić. Być może pomoże Ci puszczenie wody z kranu, albo zrobienie siku pod prysznicem złagodzi ból. Pamiętaj to Ty w tym okresie jesteś najważniejsza i Twoja wygoda, a nie myśli co należy robić, a czego nie powinno się. Szukaj takich zachowań i postaw, które zmniejszą Twój ból i jeśli to jest akurat sikanie pod prysznicem, zrób to.

A co z seksem?

Nie bez powodu karze się nam unikać seksu przez pierwsze 6 tygodni od porodu. Mięśnie dna miednicy, jak i inne naruszone struktury potrzebują czasu żeby się wygoić. Pamiętajmy, że blizny nie są tylko na zewnątrz, ale i w głębszych warstwach, których nie jesteśmy w stanie dostrzec. Zwróćmy również uwagę na to, że te 6 tygodni to okres umowny, a każda kobieta jest inna, inaczej znosi ból, ma inny poród, z innym tempem goją się u niej tkanki (m.in. blizny po nacięciu krocza czy cesarskim cięciu), w różnym tempie i stopniu obkurcza się jej macica (co przecież może powodować krwawienia z pochwy) i inaczej podchodzi do tego psychicznie. Czasem dochodzi problem z samoakceptacją swojego ciała po porodzie i wszystko trzeba przepracować. Chcę w tym miejscu zwrócić również uwagę kobietom, które myślą, że cięcie cesarskie to szybki, niegroźny zabieg, że w okresie połogu i u nich musi dojść do obkurczenia się macicy, co może powodować podobne dolegliwości jak u kobiet po porodzie siłami natury plus dochodzą problemy związane z blizną po cesarskim cięciu. Także musi zagoić się rana po łożysku w macicy, a przedwczesny stosunek płciowy zwiększa ryzyko infekcji. Dodatkowo działające hormony nie pomagają niestety w zwiększeniu popędu seksualnego. Na przykład taka prolaktyna potrzebna nam do prawidłowej produkcji mleka, jak i obkurczenia macicy, równocześnie obniża nasz popęd seksualny. Najlepiej jednak udać się między 4-6 tygodniem po porodzie do ginekologa, żeby stwierdził na jakim etapie gojenia są nasze tkanki. Na pewno odpowie on również na wszelkie wątpliwości dotyczące życia seksualnego.

Poporodowe błędy

Poniżej podaję parę przykładowych błędów, których należy wystrzegać się po porodzie.

Nacięte/pęknięte krocze

Przede wszystkim nasuwa mi się myśl związana z naciętym bądź pękniętym kroczem i powstałą wskutek tego blizną. Wiele kobiet siada na tej bliźnie zaraz po porodzie, co powoduje dolegliwości bólowe, utrudnia gojenie się rany, może dojść do jej pogłębienia, powstać stan zapalny czy też kolejny krwiak. Wietrzenie powyżej wspomnianej blizny nie jest też żartem. Świeżo upieczone mamy powinny zadbać o dostęp powietrza do rany, jak i odpowiednią pielęgnację. Czy ktoś mówi Wam, że nie tylko po, ale i przed skorzystaniem z toalety powinnyście myć wtedy ręce czy wymieniać podpaski bardzo często. Po każdorazowym wypróżnieniu należy wtedy podcierać się od dołu do góry, w celu uniknięcia zakażenia rany lub/i oczywiście podmywać. Przy czym polecam używanie przy podmywaniu osobnego ręcznika i bezzapachowego mydła.

Nieprawidłowe pozycje

Prawidłowe postawy podczas wykonywania codziennych zajęć są również bardzo ważne. Zacznijmy jednak po kolei. Przede wszystkim złe wstawanie. Unikaj siedzącej pozycji podczas wstawania. Po prostu omiń tę fazę. Możesz to zrobić przekręcając się z leżenia na bok i wstać od razu bez siadania na bliźnie lub też po przekręceniu na bok przejść od razu do klęku podpartego, a potem do stania. Pomocna może okazać się wiedza, z której strony masz bliznę po nacięciu/przerwaniu krocza. Jeśli po prawej stronie, to wstawaj przekręcając się najpierw na lewy bok.

Przyjrzyj się sobie w lustrze. Jak stoisz? Czy nadmiernie się garbisz, pochylasz do przodu? Jak ustawiona jest Twoja miednica? Wiesz zapewne, że w ciąży środek ciężkości Twojego ciała przesunął się do przodu. Jedne mięśnie są nadmierne napięte, inne zaś rozciągnięte i osłabione. Po porodzie musimy z powrotem „przypomnieć” naszym mięśniom, jak powinny pracować.

Warto zwrócić też uwagę na swój sposób poruszania. Czy nie chodzisz pochylona do przodu z luźnym brzuchem, opuszczoną głową? Warto takie nieprawidłowe pozycje sobie uświadomić i zmieniać. Unikaj też kucania po porodzie, w końcu po co m.in. rozluźniać mięśnie już nadmiernie rozluźnione. A jeśli musisz coś podnieść z podłogi, to zrób to po prostu przez klęk na jednym kolanie.

Dźwiganie

Nie bez powodu zaleca się nie dźwigać aż do końca okresu połogu. Często zapominamy, że blizny są nie tylko na zewnątrz, ale i w środku ciała i potrzebują one czasu do pełnego wygojenia. Dźwiganie ingeruje również w już nadwerężone dno miednicy. Pod wpływem relaksyn, mięśnie są bardziej wiotkie. Nie mówię tutaj oczywiście o dźwiganiu maleństwa, ale o dźwiganiu np. ciężkiej torby z zakupami, o ciągnięciu wózka po schodach, dźwiganiu dziecka w foteliku samochodowym itp.

Pas poporodowy

Zdecydowanie nie polecam używania pasa poporodowego. Młode mamy zafascynowane reklamami myślą, że szybciej mogą wrócić do pełnej sprawności i płaskiego brzucha dzięki pasowi poporodowemu. Niestety stosowanie takiego pasa (oprócz być może poczucia większej atrakcyjności) może wywołać szereg niepożądanych skutków: obciąża zarówno mięśnie dna miednicy, jak i rozleniwia mięśnie brzucha. Równocześnie spycha nasze narządy wewnętrzne w dół, co może doprowadzić nawet do obniżenia narządów rodnych, jak i nietrzymania moczu. A tego przecież nie chcemy. Bardzo Was proszę jeśli koniecznie chcecie korzystać z takiego pasa, skonsultujcie to wcześniej z lekarzem.

Profilaktyka z dzieckiem

A czy zastanawiałyście się kiedyś, co możecie ulepszyć podczas pielęgnacji maluszka?

Dziecięce sprzęty

Będąc z maluszkiem wykonujemy niezliczoną ilość razy te same czynności dnia codziennego. Musimy nauczyć się żyć z dzidziusiem i dostosować swój rytm dnia do niego. I wtedy też zadbajmy o odpowiednią profilaktykę. Zauważ jakie czynności wykonujesz najczęściej. Zacznijmy od przewijania dziecka. Czy przewijak bądź miejsce do tego przeznaczone masz ustawione na odpowiedniej wysokości? Czy nie musisz się ciągle pochylać do dziecka, obciążając swój kręgosłup? Czy łóżeczko nie jest usytuowane zbyt nisko? Pomyśl o tym kiedy najczęściej się schylasz nieprawidłowo i spróbuj zmienić te pozycje. Czasem wystarczy podwyższyć nóżki przewijaka czy łóżeczka lub też ustawić go na wyższym poziomie. Pomyśl ile razy dziennie przestaniesz obciążać swój kręgosłup, kiedy to zmienisz. A może wanienka jest ustawiona na złej wysokości? Nawet nie zdajesz sobie sprawy, ale działająca ciągle tłocznia brzuszna, może wywołać u Ciebie hemoroidy..

Noszenie dziecka

Kolejna sprawa: jak nosisz swojego bobaska? Spotykam często kobiety, które noszą dziecko utrzymując go na brzuchu i wypinając go przy tym nadmiernie (zupełnie jakby nadal miały brzuszek ciążowy). Nie muszę chyba wspominać, że nie jest to prawidłowa postawa i prędzej czy później może wywołać dolegliwości bólowe. A może nosisz je na biodrze? Zauważ to proszę i pomalutku zacznij zmieniać. Wiem, że ciężko odzwyczaić się od złych nawyków, ale czas zadbać o swoje ciało żeby nie odpłaciło nam w późniejszym czasie dolegliwościami bólowymi.

Pozycja do karmienia

Ostatnia rzecz, o której chcę wspomnieć to pozycja do karmienia. Bolą Cię nadgarstki? Być może nadmiernie je napinasz, trzymając dziecko. Ułóż dziecko, tak żebyś czuła je na sobie i rozluźnij nadgarstki. Czujesz ból między łopatkami? Przypatrz się w jakiej pozycji karmisz. A może siedzisz na niewygodnym krześle? Znajdź takie miejsce, w którym będziesz mogła podeprzeć swoją głowę i cały tułów i karmiąc maluszka rozluźnić się. Czasem przydaje się mały podnóżek, na którym możemy ułożyć jedną nogę wyżej. Jeśli jesteś po cesarskim cięciu, czy nie pochylasz się nadmiernie do przodu karmiąc dziecko i przez to uciskając bliznę po cesarskim cięciu. A może Tobie i Twojemu dziecku będzie wygodniej w pozycji leżącej lub półleżącej na boku? Na pewno położna po porodzie może pokazać Ci prawidłowe pozycje, jak i odpowiednie przystawianie dziecka. Nie bój się o to pytać.


Mam nadzieję, że pomogłam Ci zwrócić uwagę na niektóre aspekty, które pomogą Ci wrócić szybciutko do sprawności po porodzie jak i nie wywołają większych dolegliwości bólowych w tym etapie lub później. Czy jest coś jeszcze pomocnego, co sama zauważasz u siebie, a co mogłoby pomóc innym kobietom? Zachęcam Cię do zostawienia u mnie śladu w postaci komentarza. Może i Ty pomożesz innym kobietom w ten sposób.