Teraźniejszość w moim życiu

with 4 komentarze

practise being present

Zastanawiam się czy to jeszcze nie za wcześnie mówić Wam o sobie. W końcu czy ktoś będzie chciał inspirować się kimś nieznanym? Czy ktoś chciałby czytać co robię w życiu, czym zajmuję się obecnie, nad czym pracuję, co jest dla mnie ważne.. Sama wielokrotnie inspirowałam się takimi wpisami, poznawałam nowe książki i czytałam je, nie planując tego wcześniej. Ciągle poznaję nowe rzeczy do nauczenia, nowe wyzwania do pokonania i w tym cyklu chcę właśnie sprawdzać samą siebie.. Czy rozwijam się, czy zmieniam na lepsze, czy czasem potrafię odpuścić, a może stoję w miejscu..

Uwielbiam czytać u innych blogerów wpisy tego typu, więc i ja chcę podzielić się z Wami dzisiaj cząstką siebie i mojego życia. Wydaje mi się, że jest to najlepszy pomysł, aby poznać się nieco bliżej. Toteż zaczynajmy:

 

 

 

Aktualnie czytam:

„INSIGHT. Droga do mentalnej dojrzałości.” Michał Pasterski

Pracuję nad tą książką i moim własnym rozwojem osobistym codziennie rano. Daje mi to poczucie satysfakcji z własnego rozwoju i przy tym odkrywania siebie na nowo, świadomie i pełniej. Książkę tę dawkuje sobie małymi porcjami, przerabiam dokładnie ćwiczenia zawarte w niej i rozmyślam nad sensem zapisanych słów.

„Sekrety urody koreanek. Elementarz pielęgnacji” Charlotte Cho

Wieczorami staram się czytać nieco luźniejsze pozycje. Takie, które mnie relaksują i nie ma potrzeby głęboko się nad nimi zastanawiać. Czytam książki, które mogą mi jeszcze coś podpowiedzieć, ułatwić życie, polepszyć zarówno jeśli chodzi o pielęgnację, dom, fotografię czy modę. Ta książka (mimo, że nie przypadła mi aż tak do gustu) utwierdza mnie w przekonaniu, że moją pielęgnację (która i tak jest już dosyć świadoma), mogę jeszcze ulepszyć. Dzięki niej zaczęłam stosować olejek migdałowy na twarz codziennie, a nie tylko w momentach kryzysu, kiedy to moja skóra jest przerażająco wysuszona. Już po pierwszym tygodniu stosowania kosmetyków w nieco innej kolejności i skupieniu uwagi na dokładnym oczyszczaniu twarzy, moja cera stała się bardziej miękka i rozświetlona. Dodatkowo pielęgnacja sprawia mi teraz dużo przyjemności i przestała być nielubianym obowiązkiem.

Aktualnie słucham:

audiobook „Siła nawyku” Charles Duhigg.

Od niedawna przestałam walczyć ze swoim ciałem i zaczęłam bardziej wsłuchiwać się w jego potrzeby. Kiedy np. moje oczy są zmęczone i odmawiają mi posłuszeństwa, przestawiam się na audiobooki. „Siła nawyku” jest u mnie na tapecie, ponieważ obecnie pracuję nad swoimi nawykami, ale o tym nieco niżej.

Kiedy spada u mnie motywacja i jakoś tak natrafiłam na gorszy humor od razu włączam George Ezra i jego „Listen to the man”.

Aktualnie pracuję:

nad swoimi nawykami porannymi i wieczornymi. Dobrze rozpoczęty dzień i dobrze zakończony to dla mnie podstawa i droga do osiągnięcia zamierzonych celów. Być może napiszę o tym więcej innym razem.

Pracuję też nad swoją stroną internetową i ciągłym jej ulepszaniem. Nie jestem osobą, znającą się na elektronice czy programach komputerowych. Dzięki stworzeniu miejsca w sieci dla siebie, nauczyłam się już naprawdę wiele.

Aktualnie uczę się:

nieustannie i niezmiennie języka norweskiego, ale i jak być lepszą wersją siebie.

Aktualnie ćwiczę:

z Shaunem T. Tym razem rozpoczęłam kolejny raz trening Focus T25 alfa. Jestem zachwycona tym treningiem i samą osobą Shauna. To jedyny trener do tej pory, który naprawdę potrafi mnie zmotywować. Jego słowa i zachęta sprawiają, że daję z siebie więcej i szybko się nie poddaję. Dodam tylko, że jeśli przez chwilę się nie ruszam, czuję się źle sama ze sobą. Ćwiczę dla poprawy kondycji, dla lepszego samopoczucia i większej energii do działania.

Jestem jak większość ludzi → niestworzona do życia w bezruchu.

Aktualnie planuję:

ogromnie wiele. Uwielbiam planować, organizować, wymyślać.. W tym momencie planuję kilka kursów zawodowych, ale i planuję wyjazd do Hiszpanii, aby celebrować z przyjaciółką jej zbliżający się wielkimi krokami ślub.

Jestem wdzięczna:

  • za towarzystwo drugiego człowieka,
  • za wspaniałych ludzi pojawiających się w moim życiu, którzy potrafią podnieść mnie na duchu i napawać pozytywną energią,
  • za siłę przyciągania, dzięki której poznaję naprawdę fantastycznych, pomocnych i radosnych ludzi,
  • za relacje, bo bez nich brakowałoby mi sensu w życiu.

Ważny jest dla mnie rozwój w każdej sferze i taka równowaga pomiędzy tymi sferami. Wiem jak dużo jeszcze przede mną, ale wiem też, że warto czasem się zatrzymać, czasem docenić to co się ma, czasem wrócić do tego co było. Właśnie tym jest dla mnie szczęście: życiem w równowadze w każdej sferze. A dla Ciebie?

I na sam koniec chcę zaprosić Was na wyzwanie: Zadbaj o siebie na wiosnę! Nie wiem jak u Was, ale u mnie wraz z nadchodzącą wiosną poziom motywacji wzrasta. Jest to właściwy czas żeby zacząć bardziej działać, bardziej zadbać o siebie. Powoli znikają ciężkie, zimowe ubrania, a my sami mamy więcej pozytywnych myśli i energii. Warto to wykorzystać! Zachęcam Was dlatego → działajmy razem i skupmy się na sobie!