Wracam… z popiołów!

with Brak komentarzy
wracam do blogowania

Wracam do blogowania… z popiołów… bardziej dojrzała, doświadczona, świadoma… i pragnę odkrywać siebie i tę moją Internetową przestrzeń na nowo.

Mój blog ulegnie nieco transformacji w najbliższym czasie. Moje życie zmieniło się, ja się zmieniłam i chcę zaprosić Cię dzisiaj do towarzyszenia mi w tej zmianie. Nie mogę Ci obiecać jak często będę pisać, ale mogę Ci z pewnością obiecać, że słowa moje będą wypływały z serca i potrzeby duszy, a moja dusza jest ciekawa, otwarta, pomocna i radosna.

MOJA MISJA

Po kilku latach drążenia tematu odkryłam nareszcie moją wizję misji i pragnę się z Tobą dzisiaj nią podzielić.. dzięki temu zauważysz pewnie w jakich tematach będziemy tutaj działać 😉

Moją misją jest szerzenie wiedzy i rozwijanie innych poprzez przywracanie im własnej równowagi i bycie drogowskazem dla świadomych przyszłych rodziców, którzy podczas swojego własnego rozwoju wpłyną na swoje ciało i psychikę, aby móc w pełni cieszyć się z istoty rodzicielstwa, uwolnić się od wszelkich traum i blokad oraz pozwolić sobie na własną płodność, a tym samym będą w przyszłości wpierać potencjał swoich dzieci.


Już pewnie widzisz, że tematyka bloga nie zmieni się drastycznie, a my ciągle tutaj będziemy zajmować się człowiekiem i tym, jak ludzkie ciało odbiera psychikę, jak tkanka pamięta wszelkie traumy, urazy, obciążenia czy stresujące sytuacje i co możemy zrobić w związku z tym, żeby żyło nam się przyjemniej, w zgodzie ze sobą, w harmonii i balansie. Planuję również dużo ciekawostek i wpisów w tematach uroginekologicznych, które mnie najbardziej fascynują i w których zawodowo ciągle się rozwijam i to właśnie od nich zaczniemy. Chcę przedstawić je Wam nie tylko teoretyzując, ale i pokazując Wam tutaj bez tabu moje własne, prywatne i praktyczne doświadczenie.

Moje poczynania w Internecie

Z kwestii organizacyjnych – nadal możecie znaleźć mnie w kilku źródłach:

  • na stronie  holistikbalans.com gdzie właśnie zaglądasz 😉 Będę tu umieszczać treści, do których napisania natkną mnie zapewne sytuacje z życia codziennego, pracy czy też czytanych właśnie książek, artykułów i badań naukowych, ale w głównej mierze intuicja i to o czym teraz myślę, nad czym pracuję. Nie spodziewam się drastycznej zmiany kwestii, które tutaj poruszam. Nadal fascynuje mnie uroginekologia i człowiek w ujęciu holistycznym, jego dzieciństwo, wzorce rodzicielskie, emocje, myśli i przekonania w późniejszym życiu i spoglądam na niego z perspektywy można by rzec fizjoterapeutyczno – psychologicznej.
  • na Instagramie, gdzie będę dzielić się przede wszystkim moimi podróżami, moją codziennością, książkami, które czytam obecnie i światem widzianym moimi oczami w uważności na tu i teraz. Większość zdjęć robię sama, o niektóre proszę ukochanego lub przyjaciół, więc pragnę żeby Instagram wynikał z potrzeby serca i pokazania piękna natury i świata poprzez moje własne spojrzenie na niego w teraźniejszości.
  • na facebooku, gdzie nie będę umieszczać na razie wielu treści, chyba że sama się czymś zainspiruję i coś do mnie przyjdzie, zwłaszcza jeśli będę chciała polecić Wam wartościowe w moim mniemaniu zagadnienia związane z tematyką bloga m.in. warsztaty, webinary, ważne kwestie poruszane przez innych twórców i profesjonalistów w swoich dziedzinach. Facebook jest dla mnie również przede wszystkim źródłem szybszego kontaktu z każdym z Was.
  • bezpośrednio na e-mailu: kontakt@holistikbalans.com – w tym miejscu zachęcam Cię zwłaszcza do zadawania pytań bardziej intymnych, jak i proponowania tematów, widzianych z mojej perspektywy i w odniesieniu do mojej obecnej wiedzy, o których chciałabyś/chciałbyś dowiedzieć się więcej i które mogłabym rozwinąć w artykułach na blogu.

Przy czym daję sobie prawo do możliwości zmiany treści w zależności od tego, na którym akurat etapie mojego życia będę. Niech ta moja przestrzeń będzie wspierająca, ale i rozwija się i kwitnie razem ze mną.

Poleć mnie komuś, kto mnie potrzebuje

Nie będę walczyć tutaj o każdego czytelnika jak większość osób działających w marketingu sieciowym. Przyznam szczerze, że czuję tym przesyt i przytłoczenie. Strona techniczna mojej działalności to pewnego rodzaju dla mnie blokada i hamulec, więc nie będę się w nią na razie zagłębiać, jeśli nie będzie takiej potrzeby (z góry przepraszam wszystkich z Was, jeśli jeszcze nie zauważyłam jakichś komentarzy, wiadomości itp.).

Wychodzę do Ciebie z dobrą intencją płynącą z głębi serca i poczucia misji i z taką intencją wierzę też, że zdobędę odpowiednich czytelników, pacjentów i odbiorców, których będę mogła zainspirować, okazać wsparcie, pomoc i doradzić w razie potrzeby oraz wskazać drogę w relacjach z innymi z mojej perspektywy. Dlatego też jeśli czujesz, że treści, które tutaj udostępniam, mogłyby okazać się przydatne dla kogoś z Twoich bliskich, proszę opowiedz im o mnie i udostępnij.


Kończąc mój wywód proszę Cię jeszcze tylko o jedno, aczkolwiek kluczowe w moim odczuciu zadanie. Proszę patrz na moje artykuły i to czym się z Tobą dzielę oczami nie tylko rodzica, ale i dziecka jakim dla kogoś byłeś, jesteś i zawsze będziesz. Być może pojawią się u Ciebie jakieś emocje, być może będzie Ci trudno przez chwilę, ale jeśli je tylko dopuścisz do siebie, to w końcu puścisz, uwolnisz się od nich i z podniesioną głową przybliżysz się w kierunku życia w wewnętrznej zgodzie ze sobą.

A teraz rozsiądź się uważnie i czerp garściami, to co dla Ciebie tutaj właśnie w tym momencie tworzę. Już wkrótce kolejny artykuł..